00:00:45:TUMACZENIE:-=GUDZIA=-
00:00:51:Taxi!
00:00:56:-Gdzie jedziemy?|-Willowpoint Falls
00:00:58:Jedziemy.
00:01:07:Moja ona nie uwierzy, kiedy powiem jej, e jechae moj takswk.
00:01:10:Ona czyta wszystko. Ona czyta cay czas.
00:01:13:Teraz czyta twoj ostatni ksik, jaki ona ma tytu?"Mglista Noc"?
00:01:18:-Tak.|-Tak j przestraszya, e boi si nawet w biay dzie.
00:01:20:Powiedziaem jej: "Spokojnie, to tylko ksika".
00:01:26:-Syszaem, e zostanie sfilmowana.|-To prawda.
00:01:29:To wietnie. Mae miasto dziaa dobrze na czowieka, prawda?
00:01:34:Powiedz mi, jakie jest ycie w Los Angeles?
00:01:39:Jest...inne.|-Tak...
00:01:51:Mgby tu poczeka minut?
00:02:28:Znae ich?
00:02:33:Dawno temu.
00:02:42:Chyba nie wierzysz w te wszystkie straszne rzeczy, o ktrych piszesz?
00:03:03:Willowpoint Falls nie rnio si od innych maych miast.
00:03:07:Przynajmniej tak mi si wydawao.
00:03:43:Hej, Chuck, gdzie moja gazeta?
00:03:51:Czy moecie poczeka minut?
00:03:55:Dlaczego ci daam kaw? Powiniene pi mleko.
00:03:57:-Rosie, co z tym widelcem?|- Uyj go na swojej onie.
00:04:01:Ju id. Zwariuj z tymi ludmi.
00:04:03:Daj spokj.
00:04:06:Gdzie moje jajka?|-Ju id.
00:04:11:Co ty tu robisz?
00:04:20:rdmiecie leao 25 mil na poudniowy zachd od miasta.
00:04:23:W pogodny dzie moge zobaczy budynki sigajce chmur.
00:05:20:To byo w dniu Halloween, 1962 roku.
00:05:24:To by rok, ktry zmieni moje ycie.
00:05:27:I Waillowpoint nigdy nie byo ju takie samo.
00:05:40:Frankie, dokd idziesz?
00:05:44:Do szkoy.
00:05:46:Dlaczego niczego nie zjade?|-Nie jestem godny.
00:06:01:-Nie chcesz wzi tego ze sob?|-Dziki, tato.
00:06:23:Do widzenia, tato.
00:06:37:Masz najpikniejsze brzowe oczy.
00:06:41:Dalej, wstawaj.
00:06:55:Do zobaczenia, dziadku.
00:06:56:Charlie!
00:07:00:Nie martw si o niego.|-Jasne
00:07:18:Skd wzie te papierosy?|-Jakie papierosy?
00:07:30:Pal si!
00:08:22:Dzie dobry, pani Chuley.
00:08:34:Zmykajcie std!
00:08:36:-Hej, patrz na to! Co ty robisz?|-Z drogi.
00:08:39:Co ty wyprawiasz?.
00:08:53:Z drogi!
00:08:58:Nie, dzieciaki, zatrzymajcie si.
00:09:45:Jezusie, Mario i Jzefie. Przepraszam, Frankie.
00:09:48:Co ty chcesz zrobi? Zabi mnie?
00:09:51:-I nie blunij!|-Nie bd witoszkiem.
00:09:56:-Jeste ranny?|-A na co to wyglda? Na ketchup?
00:10:01:Nie mw o tym tacie. Zabiby mnie.
00:10:03:I dobrze. Moe wkocu bd mia normalne ycie.
00:10:19:Nie martw si. Nie powiem tacie.
00:10:41:Dokd idziesz?|-Po papier toaletowy i mydo.
00:10:44:To Halloween. Trzeba temu sprosta.
00:11:54:A teraz, dzieci siadajcie na swoje miejsca.
00:11:57:Przestacie haasowa.
00:12:00:Wracaj na swoje miejsce.
00:12:16:A teraz,klaso, Frankie Scarlatti...
00:12:19:przeczyta nowe opowiadanie, ktre napisa specjalnie na t okazj.
00:12:24:Frankie.
00:12:39:"O potworze, ktry zniszczy Londyn"
00:12:44:Cisza.
00:12:47:"Dawno temu, w miecie o nazwie Londyn...
00:12:50:"przeraajcy morski potwr terroryzowa mieszkacw..."
00:12:55:poniewa mia tak zachciank.
00:12:58:"Pewnego dnia prehistoryczna bestia
00:13:01:oblepiona wodorostami, powstaa z gbin wd,
00:13:04:i zacza dziesitkowa mieszkacw Londynu
00:13:09:-A jego jaskinia pewnie bya namalowana.|-Bd cicho, Donaldzie.
00:13:17:"Most Londyski run pod ciarem ogromnego jaszczura"
00:13:22:"Tysice mieszkacw Londynu utono".
00:13:26:"To byo straszne...
00:13:39:"Gdy wydawao si, e ju nic nie uratuje Londynu,
00:13:46:"sta si cud
00:13:48:"Ziemia si otworzya...
00:13:51:"i potwr, ktry way kilka ton...
00:13:54:znikn w ogromnej dziurze.
00:13:58:"Pochonity przez rzecz, duo wiksz od niego:
00:14:00:"Ziemi".
00:14:03:"Mieszkacy Londynu cieszyli si i klaskali...
00:14:08:"Nic ju im nie zagraao.
00:14:21:"Chyba e potwr, zostawiby po sobie potomka
00:14:29:"Ale to raczej niemoliwe...A moe jednak?
00:14:47:Dzikuj, Frankie za t niezwyk histori.
00:14:55:A teraz, dzieci, udajcie si do szatni po wasze ubrania.
00:14:58:Wedug alfabetu: od A do E.
00:15:03:ycz wam udanego wita Halloween.
00:15:06:Chodmy.
00:15:18:Co ty robisz? To czapka Frankie'go.
00:15:21:Teraz zobaczymy, czy jest taki odwany.
00:15:28:I pamitajcie, aby si ubra ciepo w poniedziaek.
00:15:31:Instaluj nowy piec, i na pewien czas wycz ogrzewanie.
00:15:38:Idziesz na zabaw "cukierek lub psikus"?
00:15:51:Podobao mi si twoje opowiadanie, Frankie.
00:16:01:Dziki.
00:16:06:Chciaabym by taka, jak ty.
00:16:30:Dzikuj za pomoc, Frankie.
00:16:33:Nie ma sprawy
00:16:35:Jak mylisz, kiedy przyjd te nowe karty biblioteczne?
00:16:38:Pan Lowry powiedzia...
00:16:40:e one id a z Nebraski.
00:16:43:Prawdopodobnie dojd przed witem Dzikczynienia.
00:16:47:Pan Lowry jest listonoszem wystarczajco dugo, aby to wiedzie.
00:16:51:Tak. Sprzedaem 24 skrzynki
00:16:55:To nie byo atwe, ale na szczcie tata kupi 10.
00:17:00:Powiniene by z siebie dumny.
00:17:03:To rzadko spotykane u osb w twoim wieku.
00:17:07:Wiem.
00:17:27:Cze, chopaki.
00:17:28:-Hey, Frankie, to bya naprawd fajna historia.|-Naprawd fajna.
00:17:33:Jezu, robi si coraz zimniej.
00:17:38:Tak, niedugo spadnie nieg.
00:17:41:Frankie, masz jakie ciepe nakrycie gowy?
00:17:44:Tak. Tata kupi mi now czapk i...
00:17:52:O, nie.
00:17:56:-Co si stao?|-Musiaem j zgubi.
00:18:00:-Co masz na myli?|-Woyem j do kieszeni, a teraz jej nie ma.
00:18:05:Prawdopodobnie zostaa w szatni.
00:18:12:Id do domu.
00:18:15:-Gdzie on idzie?|-Nie wiem.
00:18:17:Poczekaj chwil!
00:18:20:-Gdzie idziesz? Co z twoj czapk?|-Poszukam jej jutro.
00:18:24:Nie mog tam teraz wrci. Pani La Della ju wysza.
00:18:27:I co z tego? Drzwi powinny by otwarte.
00:18:29:Poza tym dozorca Williams tam wchodzi...
00:18:31:Jeli ten "Nigger" moe to my te.
00:18:34:-To sowo brzmi "Negro" ("czarny"), Donaldzie.|-Przepraszam, "Negro", Donaldzie.
00:18:38:Zapomniaem, e ty si zakochae.
00:18:41:Tak syszaem.
00:18:44:Co syszae?
00:18:46:Co mylisz, kochasiu? Mary Ellen Paio.
00:19:01:O rany, te chc si zakocha.
00:19:04:Id po moj czapk.
00:19:06:-Donald, wstawaj.|-Co to byo?
00:19:10:-Dalej.|-Gdzie on poszed?
00:19:11:-Pewnie wrci do szatni.|-Za nim.
00:21:19:-Tak!|-Wanie tak.
00:21:26:Hej, chopaki!Co si dzieje?
00:22:17:Hej, chopaki. Wypucie mnie!
00:23:20:Dzwony witego Andrzeja byy sawne w okolicy...
00:23:24:Nawet osobom z daleka...
00:23:28:Wkocu zasnem...
00:23:32:ukoysany ich redniowiecznym dwikiem.
00:23:35:Miaem sen.
00:23:38:niem o pogrzebie mojej mamy.
00:24:21:Frankie.
00:24:41:-Marianno, obiad ju gotowy?|-Tak, mamo, jestem godny.
00:24:44:Za minut, chopcy.
00:24:47:Poka swj rzut.
00:24:49:Tu jeste!
00:24:50:Patrz na to, ju gotowe.
00:24:56:Przymierz.
00:25:02:Zobaczmy.
00:25:09:Wygldasz wietnie.
00:25:19:Nie odchod.
00:25:24:Jak mogabym odej?
00:25:55:To bya wigilia Halloween i ja...
00:26:00:zostaem zamknity w szatni.
00:26:03:Nagle poczuem w ciemnociach podmuch wiatru,
00:26:07:ktry zmrozi mnie a do koci.
00:26:12:Gdzie to jest? Gdzie mj prezent?|Gdzie go schowae?
00:26:20:Oczywicie wiem, kto da mi t sukienk. Oczywicie ty.
00:26:24:Znam te twoj ulubion piosenk.
00:26:55:Kim jeste?
00:27:05:Boj si. Nie, nie chc si ju bawi.
00:27:08:Chc do mamy. Chc do domu.
00:27:20:Nie. Nie rb jej krzywdy.
00:27:22:Nie!
00:27:24:Mamo!
00:27:26:Prosz, nie!
00:30:28:Kim jeste?
00:30:31:Co wiesz?
00:30:33:Koledzy mnie tu zamknli i...
00:30:53:Bicie serca stao si sabsze...
00:30:58:Umieraem.
00:31:00:Oczy zamykay si, ale nadal mogem widzie.
00:31:47:Widziaem tat czekajcego na mj powrt ze szkoy...
00:31:50:Zmartwiony dzwoni pod rne numery, prbujc mnie zlokalizowa.
00:31:58:Widziaem mojego brata, Geno przeszukujcego moje zabawki i ubrania...
00:32:02:znajdujcego mj list miosny do Mary Ellen.
00:32:04:Dlaczego nie daem go jej?
00:32:21:I usyszaem jak Donald i Louie miej si ze swojego dowcipu.
00:32:26:Potem ich miech zmieni si w zy nad moim nagrobkiem.
00:32:35:Donald, Louie?
00:32:57:I wtedy ponownie poczuem chd.
00:33:01:A potem pojawia si maa dziewczynka.
00:33:22:-Kim jeste?|-Frankie.
00:33:29:A ty?
00:33:33:Mam na imi Melissa.
00:33:39:Dokd idziesz?
00:33:41:Dokd id?
00:33:47:Nie wiesz, gdzie chciaby pj?
00:33:51:Do domu. Do mojego ka.
00:34:01:Zgubiam mam i nie mog jej znale.
00:34:08:Pomoesz mi j odnale?
00:34:39:Ju w porzdku. Tatu tu jest.
00:34:41:Ray, syszysz mnie? Odbir.
00:34:44:O co chodzi?
00:35:06:-Co tu robisz, Willie?|-Nic, szeryfie.
00:35:08:-Bye tu ca noc?|-Musiaem si napi.
00:35:10:Co pie? Czy Matty wie, e tu jeste?
00:35:14:Zabierz go na posterunek. Porozmawiamy, gdy wytrzewieje.
00:35:16:-Ja nic nie zrobiem.|-Ruszaj. Porozmawiamy pniej
00:35:42:Chodmy. Ju pno.
00:36:21:Hej, Al.
00:36:29:Twj syn chce z tob porozmawia.
00:36:55:Cze, tato.
00:37:15:Co mog dla ciebie zrobi?
00:37:19:Tato, to bya moja wina.
00:37:21:Donald i Louie zamknli mnie tam. Zgubiem czapk i...
00:37:25:Wiem o tym.
00:37:27:Kiedy nie wrcie do domu, zaczem dzwoni do wszystkich.
00:37:32:Twj kumpel Louie wkocu si wygada.
00:37:35:Tato, co dziwnego si tam stao wtedy w szatni.
00:37:41:-Wiem.|-Wiesz?
00:37:47:Frankie, stracie przytomno, gdy tam bye.
00:37:52:Wiesz, kto ci zrani?
00:37:56:To by mczyzna.
00:37:58:Jak on wyglda?
00:38:01:Byo ciemno. Nie mogem zobaczy twarzy.
00:38:06:Tato.
00:38:09:-Stao si co jeszcze...
00:38:13:Ropuch jest sawny, jest wielk gwiazd.
00:38:21:Kto im powiedzia, e byem 10-ty?
00:38:24:Posuchaj tego gosu. Brzmi jak ropuch.
00:38:27:Geno, ile razy mam ci powtarza, eby nie przezywa swojego brata?
00:38:31:-Ja go nie przezywaem.|-Wanie tak. Nazwae go ab.
00:38:35:-Nie nazwaem go ab. Nazwaem go ropuchem.|-Co za rnica?
00:38:39:Id sobie.
00:38:43:Charlie, id zapal papierosa. Nie rb kopotw. Id ju.
00:38:47:Najpierw mi mwi, e umr od palenia, a teraz chce piewa na moim pogrzebie.
00:38:54:Wanie tak. I nie tylko bd piewa.
00:38:59:Id zmy boto, ktre rzucia mi w twarz.
00:39:04:-Na razie, dziadku.|-Przymknij si.
00:39:10:To wszystko. Caa historia.
00:39:13:Jedenacioro dzieci byo molestowanych i zabitych w cigu ostatnich 10 lat.
00:39:16:Wszystkie byy z miasta, oprcz jednego - Richie'go Cilaka.
00:39:21:Pamitasz Richie'go?
00:39:24:Chodzilimy razem do 6 klasy.
00:39:27:By klasowym prymusem.
00:39:29:Na pewno chcia zosta lekarzem, albo adwokatem. Lub co w tym stylu.
00:39:32:Pomyl, Ropuchu, dziki tej twojej historii te moesz zosta sawny.
00:39:36:Wystarczy.
00:39:39:Nigdy wicej zwariowanych historii.
00:39:42:Chciaem tylko zaagodzi sytuacj.
00:39:45:-To nie jest mieszne, Geno.
00:39:51:Przepraszam, Frankie, nie miaem nic zego na myli.
00:40:04:Odbior.
00:40:16:Halo. Jedn minut.
00:40:33:-Halo.|-Al, tu Ray.
00:40:36:Tak. Aresztowali go za 11 morderstw i jedno napastowanie.
00:40:52:Naomi, umiechnij si do tatusia.
00:41:02:D.A. mwi, e go aresztowali dla uspokojenia publiki
00:41:17:Poczekaj minut.
00:41:24:Ray, co si stao?
00:41:54:"10-letnia Melissa Anne Montgomery...
00:42:10:"The Peak, popularne miejsce wrd modych ludzi.
00:42:15:"nazywane jest nawiedzon ziemi...
00:42:18:"przez legendarn Bia Dam.
00:42:24:"opisywan jako tajemnicz kobiet w dugiej sukni
00:42:34:-Mamy niespodziank dla niego.|-Ok.
00:42:38:-Obudzi si?|-Chodmy sprawdzi.
00:42:40:Chodmy.
00:42:45:Frankie, spjrz, kto przyszed.
00:42:47:Hej, Zamana Strzao.
00:42:56:Cze, Phil. Cze Tony.
00:42:59:Jak si masz, Frankie?
00:43:04:Phil, dlaczego nazwae Frankie'go Zaman Strza?
00:43:08:Poniewa...
00:43:09:kiedy chodzimy powiczy strzelanie z uku,
00:43:12:strzaa zawsze chybia i amie si.
00:43:19:Ale teraz, nigdy wicej Zamanej Strzay
00:43:24:To ode mnie i od Tony'ego
00:43:28:Dziki, Phil. Dziki, Tony.
00:43:35:Nie ma za co, Frankie.
00:43:42:Wyglda niele.
00:43:45:Co robisz z tymi wszystkimi gazetami?
00:43:47:To mj skarb. Jeli Frankie zoy na nich swj autograf...
00:43:49:dostan za kad 50 centw.
00:43:53:jak Howard Hughes.
00:43:55:Aresztowano Harolda Williamsa podejrzanego o morderstwo.
00:44:04:-Pewnie go strac.|-artujesz.
00:44:10:To dozorca.
00:44:13:Dzwoni Ray Saunders. Powiedzia, e on ukrywa si w szkolnej kotowni.
00:44:18:-By tam ca noc.|-Czarny sukinsyn.
00:44:22:Nie do wiary. Byem tam rano, aby przygotowa piec na poniedziaek.
00:44:26:Willie twierdzi, e sobie popi i zasn, to wszystko.
00:44:33:I pomyle, e przez tyle lat posyaem dzieciaki do tej szkoy,
00:44:36:gdzie grasowa ten maniak.
00:44:40:Ju dawno powinni powiesi tego gocia.
00:44:42:Willie mwi, e on tego nie zrobi.
00:44:44:Jasne, a co ma mwi?
00:44:47:Dlaczego miaby to zrobi? Przecie te ma dzieci.
00:44:51:Czemu jeste po jego stronie? To chore.
00:44:57:Id do domu.
00:45:10:Jak si czuje Frankie?
00:45:16:Ten dzieciak jest niesamowity.
00:45:24:Niemal go stracilimy, Philly.
00:45:27:Wszystko bdzie dobrze. On jest twardy. Jest wojownikiem.
00:45:33:-Jeste dla mnie jak brat, wiesz?
00:45:39:Jak to "jak brat"? Dorastalimy razem.
00:45:44:Spalimy w tym samym pokoju.
00:45:47:Walczylimy jak pies z kotem.
00:45:52:Czy to ci o czym nie przypomina?
00:45:59:Kiedy bylimy dzieciakami...
00:46:01:nic nie przeraao mnie bardziej od utraty moich rodzicw.
00:46:07:Wtedy to spotkao ciebie. Oboje w cigu jednego roku.
00:46:15:To nie powinno spotka twoich rodzicw. Nie wiedziaem, co ja bym zrobi.
00:46:20:Pewnie topibym smutki w alkoholu.
00:46:25:To byo trudne. Wiele mieszanych uczu.
00:46:33:Ostatecznie dorose.
00:46:37:Strach by tym, co pozwolio ci szybciej dorosn.
00:46:45:...strach przed ciemnoci.
00:46:52:Ale teraz, kiedy Marianna odesza...
00:46:57:boj si bardziej ni kiedykolwiek.
00:47:02:Wiesz, Philly, rzecz, ktra najbardziej mnie przeraa...
00:47:05:jest to, e strac jedno z moich dzieci.
00:47:17:Mississipi, James Meredith
00:47:20:pierwszy czarny wykadowca na Unwersytecie Mississipi...
00:47:23:rozpocznie zajcia w poniedziaek.
00:47:26:Objcie kampusu przez Meredith'a..
00:47:28:wywoao wiele zamieszek,
00:47:31:w ktrych brao udzia 3500 Federalnych.
00:47:48:Dobry Boe...
00:47:51:pobogosaw babci, dziadka, tat i Geno...
00:47:56:i wszystkie zagubione dusze.
00:47:59:pobogosaw Meliss. Amen.
00:51:23:"Panie, wejrzyj na nas sprawiedliwym okiem...
00:51:26:a Twoje uszy niech usysz nasze woanie."
00:51:30:Chwalmy Pana.
00:51:32:Amen.
00:51:36:W tym dniu chcielibymy podzikowa,
00:51:41:e Frankie Scarlatti czuje si dobrze i moe by z nami.
00:51:45:Nasz Pan jest bogosawiony przez sw obecno.
00:51:50:Ale co z innymi dziemi, ktrych ju nie ma wrd nas?
00:51:54:Co si z nimi stao?
00:51:57:Zrbmy wszystko, aby odnalazy pokj
00:52:00:i zamieszkay z Wszechmogcym Ojcem
00:52:08:w Niebie.
00:52:11:"Panie, wejrzyj na nas sprawidliwym okiem...
00:52:14:a Twoje uszy niech usysz nasze woanie.
00:52:21:Nie wierz w to.
00:52:27:Agnes, prosz.
00:52:30:To pani Cilak.
00:52:36:Dlaczego nasz Richie musia umrze?
00:52:42:Dlaczego nie zosta oszczdzony?
00:52:50:Twj chopak nie jest lepszy od mojego.
00:52:59:Morderca, ktry go zabi,
00:53:02:teraz te umrze.
00:53:09:Ty te odpowiesz.
00:53:12:Tak jak twj m morderca.
00:55:04:Mijay tygodnie i dni staway si coraz krtsze.
00:55:09:Ten rok by wyjtkowy dla Willowpoint Falls.
00:55:16:Wesoych wit.
00:55:25:Tego dnia odbya si lekcja "Poka i opowiedz."
00:55:29:Wiecie, gdzie le Karaiby?
00:55:38:Nie, nie rb tak.
00:55:44:W gr. Nie rozumiesz? W gr.
00:55:48:Boe Narodzenie byo tu, tu. Zaczy si przygotowania do wit.
00:55:55:Babcia upieka witeczne ciastka.
00:56:00:-Hej, babciu, co to?|-Ej, to witeczne ciastka!
00:56:04:Phil kupi choink, jak co roku.
00:56:07:-Bdzie odpowiednia?|-Tak.
00:56:11:Wanie tak.
00:56:14:Tata i Geno zawiesili wiateka, Tony przyszed take.
00:56:21:A dziadek? Dziadek robi, to co lubi najbardziej.
00:56:34:Ma, zostaw go w spokoju.
00:56:40:A co do mnie, troch urosem, ale nie tyle, ile bym chcia.
00:56:45:Ale bycie odpowiedzialnym stao si mym gwnym nawykiem.
00:56:49:I przestaem si ba tego, czego nie mogem zobaczy.
00:58:33:Pom mi j znale.
00:59:38:Wszyscy maj jakie miejsce, gdzie chc poby sami.
00:59:49:Dla mnie takim miejscem byo drzewo.
00:59:53:Mogem tam rozmyla o rnych sprawach.
01:00:27:-Frankie?|-Dzie dobry, panie Lowry.
01:00:30:-Co tam robisz?|-Rozmylam.
01:00:35:Wiesz, w domu czeka na ciebie przesyka.
01:00:39:Naprawd?
01:00:41:A z Nebraski.
01:00:49:Wytrzyj buty.
01:00:53:Jest w twojej sypialni.
01:01:41:Al, chciabym zapyta...
01:01:44:czy Frankie nie mgby sobie przypomnie dokadnie nocy, kiedy Williams go zaatakowa.
01:01:48:Daj spokj, Ray. Frankie ju mwi, e tam byo zbyt ciemno.
01:01:51:Harold Williams dostanie dug odsiadk. Gwarantuj to.
01:01:52:-A gdzie dowody?|-By w tym budynku.
01:01:55:Co u diaba robi tam w nocy?
01:01:57:Upi si i zasn.
01:01:59:Jego odciski byy wszdzie w tej szatni.
01:02:01:Jak i w caej szkole. Wkocu tam pracowa.
01:02:05:-Jest dozorc.|-Mwi ci, to nie ma znaczenia.
01:02:09:Robi nas w konia przez ostatnie 10 lat.
01:02:13:Harold Williams jest sprytny. Wkocu to Murzyn.
01:02:26:Jest co jeszcze, Al.
01:02:28:Ta maa Montgomery.
01:02:34:Dziesi lat temu znalelimy krew w tej szatni.
01:02:39:Naleaa do niej.
01:02:42:Wiem, kto j zabi.
01:02:47:O co chodzi?
01:02:52:Uspokj si, partnerze.
01:02:53:Tam bya maa dziewczynka. Widziaem j. Zostaa zamordowana w szatni.
01:02:56:Szeryf Saunders wie o tym.
01:02:58:Usyszaem co z kratki kanalizacyjnej.
01:03:00:Zszedem tam i znalazem na dole kilka rzeczy.
01:03:03:-Jakie rzeczy?|-Dziecice rzeczy.
01:03:06:Na dole byy dziecice rzeczy.
01:03:13:-Z wyjtkiem piercienia.|-Co?
01:03:17:To by jego piercie.
01:03:19:Moe dlatego wrci, aby go poszuka.
01:03:22:O czym ty mwisz?
01:03:25:Zaoyli now kratk. Wiedzia, e mog go znale.
01:03:29:Co?
01:03:34:Tato, chc z tob porozmawia.
01:03:38:Babcia czeka. Czas na obiad.
01:03:41:Powiedz Babci, e zaraz bdziemy.
01:03:43:Frankie, zejd na d i pom babci nakrywa do stou.
01:03:45:-Ale, tato...|-Id ju.
01:04:42:Frankie, podaj mi ricott.
01:04:45:Dzikuj.
01:04:51:Kto grzeba w moim magazynie.
01:04:55:To nie ja.
01:05:01:Nie ma tam nic interesujcego dla adnego z was.
01:05:05:Wic nie ruszajcie tam niczego.
01:05:08:-Tak, sir.|-Tak, sir.
01:05:12:Gdzie jest dziadek?
01:05:14:Poszed si utopi, bo schowaam mu papierosy.
01:05:23:Mam nadziej, e wrcisz, zanim zjemy wszystkie przysmaki.
01:05:29:-Sukinsyn.|-Wanie tak.
01:05:35:-Uspokj si i chod je.|-Przymknij si.
01:05:49:Znalaze papierosy? Nie zamoczyy si?
01:06:14:Amanda Harper bya pianistk.
01:06:18:Udzielaa kiedy dzieciom lekcji gry na pianinie.
01:06:22:Zanim oszalaa i prbowaa spali swj dom.
01:06:25:Leaa w ku, a wok niej szalao pieko.
01:06:29:Potem wywieli j daleko std. I nigdy ju jej nikt nie widzia.
01:06:31:Ale ja czasem syszaem granie pianina dochodzce z jej domu.
01:06:45:Frankie, chod.
01:06:52:-Cze, chopaki.|-Co jest, kolego?
01:06:55:Nic.
01:06:56:Idziemy do nawiedzonego domu. Chcesz i z nami?
01:06:59:Nie. Obiecaem tacie, e bed w domu zanim si ciemni.
01:07:04:Poza tym musz zaj si kartami bibliotecznymi.
01:07:06:Co jest? Boisz si, e porwie ci Biaa Dama?
01:07:10:-Nie.|-Wic na co czekasz?
01:07:13:Wskakuj.
01:07:37:To tutaj.
01:07:39:To miejsce, gdzie mieszkaa, zanim popenia samobjstwo.
01:07:43:Co masz na myli?
01:07:45:Te bym si zabi, jeli bym mieszka w miejscu takim jak to.
01:08:14:Donald, gdzie jeste?
01:08:19:Chopaki, patrzcie na to.
01:08:22:Patrzcie, co znalazem.
01:08:34:-Co to jest?|-To potwr...
01:08:37:ktry zniszczy Londyn.
01:08:43:Dupek.
01:08:47:Przywitaj si, Sam.
01:08:57:Wracaj tu. Wracaj tu, Sam.
01:09:13:Do diaba. Gdzie on si podzia?
01:09:24:Tam jest.
01:09:38:ap go! ap go!
01:11:08:Pom mi j znale.
01:11:16:-Okay, schod bardzo powoli.|-Nie dotkn tego.
01:11:20:Rb to, co ci karz...
01:11:27:Na co czekasz, Donaldzie? On ucieknie.
01:11:39:O rany!
01:11:42:Jezusie, Mario i Jzefie.
01:11:52:Chopaki?
01:12:30:Chc ci ugry w szyj.
01:12:37:Co ty tu robisz?
01:12:40:Tata kaza mi ci poszuka. Dzwo po doktora, szybko.
01:12:43:-Czemu?|-Aby uratowa moje nienarodzone dzieci.
01:12:46:Nie zdysz ich mie, jeli bdziesz mnie ledzi.
01:12:49:Rany, mylaem e zasnlicie tu.
01:12:52:Chod, wstawaj.
01:12:54:-Widziaem j.|-Kogo?
01:12:57:-Bia Dam.|-Co?
01:13:00:Mama Melissy jest Bia Dam.
01:13:02:-Kim jest Melissa?|-Melissa Montgomery.
01:13:05:10 lat temu zostaa zamordowana w szatni. Widziaem to.
01:13:09:Powiesz o tym tacie?
01:13:11:Jeli tak, powiem, e bye w jego magazynie. Mam dowody.
01:13:14:Posuchaj!
01:13:22:Mama mwia, e kto, kto umiera gwatown mieci...
01:13:26:nie moe zazna spokoju.
01:13:28:Syszaem co spod kratki kanalizacyjnej.
01:13:31:Czowiek, ktry chcia mnie zabi, prbowa j odkrci.
01:13:34:-Ale po co?|-Moe szuka swojej zguby?
01:13:38:Myl, e szuka tego..
01:13:43:Mj Boe.
01:13:47:Musiaem to zgubi.
01:13:51:-Co?|-Piercie.
01:13:55:To jego szuka zabjca. By w cieku.
01:14:01:Jaki piercie?
01:14:02:Taki, jakie daj na ukoczenie szkoy,
01:14:05:ale bardzo stary.
01:14:09:Daj spokj, Ropuchu. Wracajmy lepiej, zanim tata zacznie si martwi.
01:14:13:Ale, Geno. Musz go znale.
01:14:15:-To jedyna rzecz, ktr...|-Daj spokj, jestem zmczony. Chodmy.
01:14:23:Wiesz co? Syszaem, e w Toben County zapowiadaj opady niegu.
01:14:28:-Jestemy szczciarzami.|-Tak. Szczciarzami.
01:16:29:Charlie!
01:16:33:W porzdku, dziadku. To ja, Geno.
01:16:35:Mylaem, e babcia przyapaa mnie na paleniu.
01:16:39:-Nie powiem jej, jeli ty nie powiesz, e tu byem, ok?|-W porzdku.
01:17:00:Nie bj si jej.
01:17:06:Sprbuj.
01:17:11:Czego ona chce?
01:17:14:Chce znale swoj mam.
01:17:18:Masz jej numer? Zadzwo do niej.
01:17:23:Mwiem ci ju. Jej mam jest Biaa Dama.
01:18:14:Ona jest z nim.
01:18:22:Dokd idziesz?
01:18:25:Id za ni. To czas, kiedy zostaa zamordowana.
01:18:29:Syszaem bicie dzwonw, kiedy byem zamknity w szatni.
01:18:31:To tam j zabra.
01:18:43:Nie zostan tu sam.
01:18:51:Czekaj!
01:19:01:To tutaj. To okno szatni.
01:19:53:-Wracajmy do domu.|-Nie.
01:19:58:Nie rozumiesz? On zabra j na klify.
01:20:09:Ropuchu, poczekaj!
01:21:15:Mamusia?
01:21:27:Ona yje!
01:21:28:Mamo!
01:21:36:Nie!
01:21:45:Melissa!
01:21:53:Melisso, gdzie jeste?
01:22:43:Podejd tu, dziecko.
01:22:45:Frankie, wszystko w porzdku?
01:23:21:-Jak si czujesz?|-Okropnie.
01:23:24:Ktra godzina?
01:23:26:-3:30.|-3:30?
01:23:33:Tak powiedziaam. Co z tob? Nie rozumiesz po angielsku?
01:23:36:-Dlaczego mnie nie obudzia do szkoy?|-Dlaczego? Powiem ci, dlaczego.
01:23:40:Bye chory, pamitasz? Bye w szoku.
01:23:43:Naprawd?
01:23:45:Mylaam, e nie daj Boe, dostae zapalenia puc.
01:23:48:Bo przez ca noc okno byo otwarte.
01:23:52:Tutaj.
01:23:57:-Gdzie jest Frankie?|-W szkole. A gdzie mylae?
01:24:04:-Phil, chcesz jeszcze kawy?|-Dzikuj, wypiem ju za duo.
01:24:08:Obiecaem twojemu bratu, e zabior go na trening.
01:24:11:-Te chc i.|-Ty?
01:24:13:Zwariowae? Nigdzie nie pjdziesz.
01:24:17:Gdzie jest tata?
01:24:18:Nie martw si o to, gdzie on jest. Jeste chory.
01:24:21:To nie obniy twojej temperatury.
01:24:25:-Mam temperatur.|-Ja te. Zwariuj przez ciebie.
01:24:30:Tak.
01:24:34:Dziki, Johnny.
01:24:36:-Nick.|-Co si stao?
01:24:39:Uniewinnili go.
01:24:41:Z powodu braku dowodw. D.A. chyba oszalao.
01:24:49:W porzdku. Uspokjcie si
01:24:54:Gdzie jest moja Matty? Gdzie ona jest?
01:25:07:-Jak si pan czuje, panie Williams?|-W porzdku.
01:25:09:Gdzie teraz pan pjdzie?
01:25:11:Ci ludzie zabior mnie z powrotem do wizienia.
01:25:13:Zabior moje rzeczy i wrc do domu, do rodziny
01:25:15:-Okay.|-Dzikuj, panie Williams.
01:25:18:Jim Elliott, reporter z Gabriel County Courthouse.
01:25:22:Harold Williams, oskarony o morderstwa dzieci w Cliffside...
01:25:27:zosta uniewinniony z powodu braku dowodw.
01:25:39:Dokd idziesz, Agnes?
01:25:46:Chc przeprosi.
01:25:55:-Bd czeka na ciebie w domu.|-Niedugo wrc do domu.
01:26:08:Panie Williams.
01:26:20:Dzie dobry, pani Cilak.
01:26:24:Chciaam...
01:26:27:...przeprosi...
01:26:30:za wszystkie kopoty, ktre pan mia.
01:26:36:Dzikuj. To duo dla mnie znaczy.
01:26:41:Duo.
01:26:43:Bardzo duo.
01:26:47:To za mojego Richie'go.
01:26:50:O, mj Boe!
01:26:51:-Nie!|-On zosta postrzelony!
01:27:22:Boe, jeste ranna.
01:27:27:Moesz i? Spokojnie. Zabierzemy ci do doktora.
01:27:32:Jest w szoku. Spokojnie.
01:27:35:Harold Williams zosta zastrzelony.
01:27:53:"A.R.S."
01:27:57:"Angelo Rudolfo Scarlatti".
01:28:06:"M.P.T."
01:28:19:"Michael...
01:28:22:"Philip Terragossa".
01:28:30:Phil.
01:28:41:Nigdy nie bd tak dobry.
01:28:44:Musisz troch powiczy, to wszystko.
01:28:49:Potrzeba wicej skupienia.
01:28:51:To przyjdzie z czasem.
01:29:02:Babcia ju pewnie czeka z obiadem.
01:29:05:Mylaem, e porozmawiamy.
01:29:08:Jestem zmczony.
01:29:10:Okay, porozmawiamy w drodze do domu.
01:29:13:Sprbujmy trafi w dziesitk.
01:29:17:-Dobrze.|-Dobrze.
01:29:24:Okay. Gotowy?
01:29:30:Obserwuj cel, lewa rka wyprostowana.
01:29:34:Wanie tak
01:29:41:Obserwuj cel.
01:29:48:Nacignij.
01:29:56:Wstrzymaj oddech.
01:30:02:Wolniej.
01:30:12:Tak! Niele.
01:30:15:-Niele.|-Nie mog w to uwierzy.
01:30:18:Moesz by jeszcze lepszy, Zamana Strzao.
01:30:24:Chodmy. We to. Ja wezm tarcz.
01:30:27:Okay.
01:31:08:Ok, partnerze. Rzu mi klucze. Zawioz ci do domu.
01:31:46:Frankie, co si dzieje?
01:31:50:Daj spokj. Otwrz drzwi.
01:31:56:Prosz.
01:32:20:Otwrz drzwi!
01:32:25:Otwrz te cholerne drzwi.
01:33:38:Frankie, prosz. Nie skrzywdz ci.
01:33:41:Nie zrobi ci krzywdy.
01:33:50:Posuchaj mnie, Zamana Strzao.
01:33:55:Tej nocy, w szatni...
01:33:59:nie wiedziaem, e to bye ty.
01:34:06:Poniewa miae mask.
01:34:15:Jeli bym wiedzia, e to ty...
01:34:19:nigdy bym nie...
01:34:23:Frankie, nie.
01:34:25:Nie!
01:34:58:Tato!
01:35:59:Powiedz mi, gdzie on jest, Frankie, a nie zrobi ci krzywdy.
01:36:02:Nie chc ci skrzywdzi. Kocham ci. Jeste piknym chopcem.
01:36:07:Prosz, oddaj mi sygnet, a nikomu o tym nie powiem.
01:36:09:Nikt nie musi o tym wiedzie. Twj tata take.
01:36:14:Oh, Boe. Nie mgbym mu spojrze w twarz, gdyby si dowiedzia.
01:36:20:Gdzie on jest? Oddaj mi sygnet!
01:37:15:Chcesz zagra ze mn?
01:37:21:Mogabym ci nauczy. Uczyam wiele dzieci.
01:37:30:J te uczyam.
01:37:44:I jej matk.
01:37:48:Bya pikna. I kochaa swoj ma dziewczynk.
01:37:54:ya i umara dla niej.
01:37:59:Te chciaam umrze. Ale nie byo mi to dane.
01:38:04:Co jest dobrego w yciu, gdy odchodzi to, co kochasz?
01:38:16:Nawet po mierci nie ma spokoju.
01:38:20:Wiem.
01:38:23:Widuj j nocami na klifach...
01:38:26:Szuka swojej maej dziewczynki.
01:38:30:Woa jej imi.
01:38:33:Melissa.
01:38:44:Przez wszystkie te lata...
01:38:47:przechowywaam to wszystko dla ciebie, Anno.
01:38:52:Jej pokj
01:38:54:Wszystkie jej rzeczy.
01:39:01:Przechowywaam je dla ciebie...
01:39:06:moja ukochana siostro.
01:39:39:A teraz, teraz, dziecko.
01:39:45:Zabiam go.
01:39:51:Widzisz?
01:44:27:Mamo.
01:44:34:Dzikuj.
01:45:26:Frankie!
01:45:29:Tata?
01:45:47:Tato!
01:46:09:Kocham ci, tato.
01:46:28:Ju w porzdku.
01:46:47:Zap mnie za rk.
01:46:51:Zap mnie za rk!
01:47:21:Nie.
01:47:23:Philly, nie!
01:49:00:TUMACZENIE: -=GUDZIA=-
01:49:04:Odwied www.NAPiSY.info
